Jola i Michał

1

To była bardzo gorąca czerwcowa sobota. Świadkowie dotarli na przygotowania do mieszkania Pary Młodej i okazało się, że świadek zapomniał butów do garnituru. Dobrze, że to było centrum Warszawy i nieopodal centrum handlowe. Bardzo szybkie zakupy uratowały sytuację. Po błogosławieństwie pojechaliśmy do kościła na pl. Grzybowskim. Z zewnątrz nie wygląda na bardzo duży, ale po wejściu do środka robi ogromne wrażenie. Ślubu udzielał ksiądz, który jest z pochodzenia Włochem, to też nie zdziwiło mnie, gdy zjawił się w kościele na niecałe 5 minut przed godziną, na która zaplanowana była ceremonia. Po ceremonii udaliśmy się na przyjęcie w Venecia Palace niedaleko Warszawy, gdzie goście świetnie się bawili przy muzyce granej przez zespół Volare Band z Lublina. Były toasty w altanie na wyspie, salwy armatnie, pływanie motorówką i wiele wiele innych atrakcji. Zapraszamy do obejrzenia reportażu.

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

24

25

26

27

28

29

30

31

32

33

34

35

36

37

38

39

40

41

42

43

44

45

46

47

48

49

50

51

52

53

54

55

56

57

58

59

60

61

62

63

64

65

66

67

68

69

70

71

72

73

74

75

76

77

78

79

80

81

 

F a c e b o o k